Nie pamiętam hasła Konto? Zarejestruj się!
Logowanie / Rejestracja
Jesteś w: Start arrow Publicystyka arrow Felieton arrow Kochać ze zniżką
Kochać ze zniżką Drukuj Email
Oceny: / 6
KiepskiBardzo dobry 
Autor: Darek Jedzok   
13.02.2010.

 Tak, bystry czytelniku, felieton będzie o Walentynkach. Uwielbiam ten dzień przede wszystkim dlatego, że w poświątecznym sezonie ogórkowym serwuje nam smaczny zlepek tematów medialnych typowych dla pozostałych świąt i stanowi nieodpartą pokusę do pustego moralizowania.

W tym jednym dniu mamy cudowną powtórkę z rozrywki – odrobina Halloween, odrobina Świąt Bożego Narodzenia, odrobina Nocy Świętojańskiej. Wytrawny pochłaniacz artykułów, felietonów i komentarzy może z niezachwianą pewnością spodziewać się standardowego zestawu tekstów pisanych w połowie przez natchnionych czytelników, a w połowie przez dziennikarzy przygniecionych nakazem „napisz coś na Walentynki”.

W związku z powyższym prędzej czy później na pewno pojawi się miażdżąca krytyka komercjalizacji symboli wiary i zapowiedź siedmiu plag egipskich z ust jakiegoś osobnika, którego zaczyna uwierać aureola. Jak co roku natchniony fan folkloru zacznie snuć wynurzenia na temat próżni semantycznej nowego święta stanowiącego zagrożenie dla integralności rodzimej kultury.

W czasopismach dla kobiet pojawią się przesłodzone eseje przyprawiające o ból zębów – w tym wypadku na szczęście nie są torturowani redaktorzy, ponieważ teksty te układane są automatycznie przez komputer, kombinujący losowo standardowy zestaw szablonów z cytatami Paulo Coelho. W ramach zachowania równowagi w kosmosie okładki czasopism dla mężczyzn okraszą czerwone nagłówki „Walentynkowy SEX!”.

Niezbędnych posmaczków dodają w końcu okolicznościowe kampanie reklamowe wszelkich możliwych produktów i usług. Już dwa tygodnie temu ucieszyła mnie reklama na walentynkowe zniżki oprogramowania antywirusowego, w międzyczasie pojawiły się promocje na kursy prawa jazdy, przedłużanie rzęs, siłownie, a nawet porcelanowe sedesy (!).

W zeszłym roku najzabawniejszym podsumowaniem całego tego szaleństwa były zakupy w miejscowym supermarkecie. Przeżyłem zmasowany atak reklam, słodyczy i czerwonych serduszek i dotarłem w końcu do kasy. Przede mną stał chłopak z koszykiem w prawicy, z którego wyciągnął kolejno – precyzyjnie zachowując chronologię wydarzeń – gumę do żucia, bombonierkę, wino marki wino i paczkę prezerwatyw.

Spieszmy się kochać ludzi, promocja tylko do dwudziestego.

oryginał na www.blog.jedzok.com

"Za treść nadesłanych materiałów odpowiadają ich autorzy. Redakcja nie utożsamia się z poglądami opublikowanych materiałów. Nie odpowiada za nie i nie ponosi odpowiedzialności."

Zobacz Profil Autora: Darek Jedzok


Zacytuj | Odsłon: 810

Skomentuj

KOMENTOWANIE DOZWOLONE TYLKO DLA ZALOGOWANYCH UŻYTKOWNIKÓW !
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

jurnalist

Powerplay

magda2833

Angelka_tyruryru

elja

bozenna

NOVY72

Olyts

Logowanie

Reklama


Każda osoba przeglądająca serwis Jastrzębianie, zobowiązana jest do przestrzegania:

Przepisów Prawa (w szczególności) 
  • kodeksu cywilnego
  • ustawy 'Prawa Autorskie'
  • ustawy 'O świadczeniu usług drogą elektroniczną'

Powszechnie obowiązującej NETYKIETY

Ostatnio dołączyli


Katarzyna

Wyszukiwarka Pracy

Szukaj ofert pracy
praca.gratka.pl

Obraz Losowy

Ważne Telefony | Imprezy Jastrzębie | Firmy w Jastrzębiu | Ogłoszenia Jastrzębie Sport-TV | Praca - Jastrzębie | Wyślij kwiaty i dołącz prezent | RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki | Sklep Internetowy PIOMARKET | Wymiana linkami | Ranking stron | Katalog firm _TKKJ_ | Katalog DamWam
CornerAds By F-Cimag-In